XS Soccer - recenzja

|


Pełna nazwa tej mało popularnej gry to XS Junior League Soccer. Istnieje cała seria zawierająca odmienne dyscypliny. To dobrze, bo zamierzam zrecenzować każdy tytuł, a pisanie o fifkach '98-2005 rok po roku mogłoby mnie nakłonić do przymierzania białego kaftanu.

Dostrzegłem zaledwie 2 tryby gry. Cokolwiek byśmy nie wybrali to i tak gramy niewiadomo o co, z niewiadomo kim. Czeski film. Jeszcze przed rozpoczęciem pierwszego meczu nadejdzie moment na dobór graczy. Rozwiązanie bardzo mi się spodobało. Ta gra to takie dziecięce pokopywanie w piłkę, kiedy zdarzało się, iż zawodnikami były także dziwczyny, a nasz otyły kolega zostawał wybierany ostatni. Wracając do przedmeczowego menu, po chwili pojawia się tabelka z twarzami dzieciaków. Niżej są podane poszczególne umiejętności, dlatego zaczynamy wybieranie od najzdolniejszych osobistości. Są jedynie dwaj dobrzy bramkarze, warto sprzątnąć obu by osłabić przeciwnika.

Gramy czterech plus goalkiper. Na tak małej przestrzeni to zupełnie wystarczająca liczba. Choćby po możliwości długiego panowania nad piłką widać, że adresatami gry są zdecydowanie młodsi gracze. Futbolówka dosyć dobrze przylega do nogi. Nie trzeba wykonywać jakichś zaawansowanych kombosów by minąć rywali. Zwyczajna zamiana kierunków biegu dezorientuje przeciwnika. Najprostrzym sposobem na wygraną jest gra małymi środkami. Zawodnik biegnie na skrzydle, po czym nie wrzuca piłki w pole karne, lecz schodzi do bramki i wykłada piłkę partnerowi.

Organizacja stałych fragmentów gry wypada całkiem nieźle. Przy wznowieniu od bramki można ręcznie wybrać cel, bądź skorzystać z 3 możliwości podań. Nawet przy autach, wolnych i rożnych to wygląda podobnie. Plusik za ten element jak najbardziej się należy.

To bardzo dziwne, że tak prościutka futbolówka spodobała mi się bardziej niż którakolwiek z fif, bądź peesów. Brakowało świeżego podejścia do sprawy i choć wykonanie pozostawia wiele do życzenia, to tytuł ten należy do grywalnych.

Plusy:
-ciekawie zorganizowane stałe fragmenty
-szeroko pojęta inność
-podwórkowy tryb wyboru zawodników
-dobre akcje "z klepki" na małej przestrzeni

Minusy:
-grafiki tła są niskiej jakości, to tego nie wystrzeżono się błędów
-boisko to niemal jednolita płaszczyzna
-muzyka o ile istnieje
-irytujące wrzaski dzieciaków
-gdzie podziały się tryby?
-brak linii końcowych

Ocena: 5/10

3 komentarze:

mr.extict pisze...

Nie jestem fanem gier sportowych poza pierwszą częścią THPS, ale może dam jej kiedyś szansę. Brzmi całkiem kiczowato, ale może mnie wciągnie - will seeh, nigdy wcześniej o tym tytule nie słyszałem.

islim pisze...

tez nie slyszalem nic o tym, nawet w necie malo jest informacji o tej grze.

Pierce pisze...

Akcent pada właśnie na "wykonanie pozostawia wiele do życzenia", bo wyrażany zachwyt miał miejsce pod wpływem nieoczekiwanego odkrycia zdatnego do spożycia tytułu. Wady są liczne, co zostało szczegółowo wypunktowane.

Prześlij komentarz