Heh, jako dziecko wiele razy próbowałem tego dokonać. Po obejrzeniu filmu zdaje się, iż może to być wykonalne. Pozostaje przekonać się na własnej skórze. Autor zaznaczył, że podczas nagrywania użył wersji na konsolę psp co jest nie bez znaczenia. Na czym polega ten fenomen? Glimmer to pierwszy level w całej grze. Z biegiem czasu zyskujemy zdolności, w tym przypadku do pełnego przejścia tej planszy potrzeba było wspinaczki. Spyro fan 8 omija ten przymus sprytnie szybując na strategiczny i arcyważny punkt. Z drugiej strony o co tyle hałasu? Gdyby udało mu się zapobiec płaceniu haraczy Moneybagowi, wtedy bez dwóch zdań byłby wielki. Swoją drogą niezapłacenie mogłoby posypać skrypcik całej rozgrywki. Gdy pod koniec gry dochodzi do zwrotu wyłudzonej kwoty. Mogło by się okazać, iż posiadamy więcej niż 100% istniejących kosztowności. Taki czy inaczej mamy kolejny pretekst by sięgnąć po jedną z najlepszych pozycji na szaraka.
Spyro 2 Glimmer na 100% przy pierwszym podejściu?
Heh, jako dziecko wiele razy próbowałem tego dokonać. Po obejrzeniu filmu zdaje się, iż może to być wykonalne. Pozostaje przekonać się na własnej skórze. Autor zaznaczył, że podczas nagrywania użył wersji na konsolę psp co jest nie bez znaczenia. Na czym polega ten fenomen? Glimmer to pierwszy level w całej grze. Z biegiem czasu zyskujemy zdolności, w tym przypadku do pełnego przejścia tej planszy potrzeba było wspinaczki. Spyro fan 8 omija ten przymus sprytnie szybując na strategiczny i arcyważny punkt. Z drugiej strony o co tyle hałasu? Gdyby udało mu się zapobiec płaceniu haraczy Moneybagowi, wtedy bez dwóch zdań byłby wielki. Swoją drogą niezapłacenie mogłoby posypać skrypcik całej rozgrywki. Gdy pod koniec gry dochodzi do zwrotu wyłudzonej kwoty. Mogło by się okazać, iż posiadamy więcej niż 100% istniejących kosztowności. Taki czy inaczej mamy kolejny pretekst by sięgnąć po jedną z najlepszych pozycji na szaraka.








4 komentarze:
Trick stary jak świat :) Zawsze przechodząc Spyro 2 stosowałem ten patent by nie wracać już do tego levelu.
a ja nigdy tak nie robiłem :D
Rzeczywiście proste. Przetestowałem i stwierdzam, że się da. Cóż nie byłem najwidoczniej zdolnym dzieckiem ;d.
BTW. widziałem trick na ominięcie 1st moneybaga, ale to bazuje na czitach. Przy pierwszym zetknięcu dałem się nawet nabrać.
No cóż, będę musiał sprawdzić, bo od dzisiaj zaczynam grać po raz pierwszy w drugą część przygód fioletowego smoka. Swoją drogą, ciekawy sposób na ominięcie tego, jak się wydaje, bardzo ważnego punktu. Liczę na więcej podobnych wpisów na blogu ;)
Prześlij komentarz