Nowy projekt

|


Ruszyliśmy z nowym projektem. Warproom.pl to strona poświęcona grom, w dużej mierze retro oraz tworom alternatywnym. Część wpisów z psx4ever zostanie przeniesionych na nową stronę m.in. w cyklu perły psxa, który nadal będzie kontynouwany. Jednak mamy zapas postów z tej kategorii, dlatego w najbliższym czasie nie spodziewajcie się nowych recek psx.

Link nowej witryny, serdecznie zapraszam!

Psx4...

|
Po nieco ponad roku istnienia blog psx4ever zostaje zamknięty. Przepraszam Czytelników za niezdecydowanie, gdy niecały miesiąc temu zadeklarowałem przynajmniej tymczasowy powrót do normalności.

Tak musiało się skończyć, konsola ma swoje lata, dziś niewiele osób sięga po klasyki. Z drugiej strony 8 bitowe twory są teraz modne. Już nikt się nie oszukuje, że w takie Guardian Legend pogrywa masa fanów. O tym się mówi, tworzy stylowe obrazki, ale z pewnością nie gra. Psx różni się tym, że jego nowe wydania zabierają poprzednikowi zasługi... i każda nowa playstation jest dobra, natomaist by wszczepić trend na psxa - przynajmniej w moim odczuciu - potrzeba potknięcia najnowszej wersji produktu... ale to już nieistnotne. Popieram zdanie Gichy. Kluczowym osiągnięciem, które mogłoby przywrócić nadzieję stronom jak nasza byłoby opracowanie niezwieszającego się trybu rozgrywki przez internet.

Ten wpis jest ostatnim, już teraz mogę odpowiedzieć na kilka podstawowych pytań.
1. Co z zamieszczonymi pracami oraz obrazkami? Nadal pozostają naszą własnością i przynajmniej jeśli chodzi o teksty mojego autorstwa, pragnę by w nienaruszonym stanie tkwiły na blogu, tu gdzie ich miejsce.
2. Gdzie będzie można nas znaleźć? Zdaje się, że wylądujemy na bezrobociu. Osobiście nie biorę udziału w żadnym projekcie, nawet nie istnieje forum internetowe gdzie jestem aktywny.
3. Planowany powrót? Niestety nie bierzemy pod uwagę takiego obrotu sytuacji. W planach mam pewien projekt, ale nie związany z playstation.
4. Kluczowe pytanie dlaczego? Brutalna prawda jest taka, że nie istnieje wystarczające grono potencjalnych odbiorców. Szanse na spektakularny rozwój są a raczej były bliskie zeru.

W imieniu redakcji dziękuję za wspólnie spędzony czas.

Najlepsze intro #1

|


To nie jest nowa seria o której wcześniej wspominałem. Zwyczajnie nie sposób było ominąć temat filmowych wstawek w grach. Nightmare Creatures 2 jest więcej niż średniakiem, ale nigdy specjalnie mnie nie urzekło. Samo intro to już inna sprawa, imo jest po prostu genialne. Wprowadza w grę, buduje klimat oraz "daje kopa". Nie powiecie chyba, że przeszliście obojętnie przy rytmicznym wrąbywaniu się głownego bohatera w przeciwnika? Drastyczne, przerażające, o naturze psychopatycznej? Taka jest właśnie ta gra.

Rapid Reload - recenzja

|


Epoka dwuwymiarowych strzelanek to czas sprzed premiery psx'a. Początkowo gry nie wyciskały zbyt wiele z konsoli, jednak takie Rapid Reload (aka Gunners Heaven) z '95 roku jest produktem przydatnym do spożycia.

Pierwszą cechą za którą muszę skarcić twórców to brak tybu dla 2 graczy. Aż się prosi o kooperację, a jej brak ucina grze genitalia. Wyobraźcie sobie CTR bez trybu dla wielu graczy. W tym przypadku efekt jest podobny, dlatego daję -2 do końcowej noty. Kolejną z wad jest możliwość zacięcia się na pewnym etapie. Wrogowie tak nas oblężą że jedynie Mc Gyver oraz Mr. T w duecie potrafiliby wyjść z opresji. Jednak w obliczu wielu wad, które od czasu do czasu potrafią sieknąć po oczach, gra ma także dobre strony. Graficznie jest nienajgorzej. Przepadam za dwuwymiarówkami o podobnej stylistyce grafiki oraz zapewniam, że i wam się ona spodoba. Porządnego kopa daje grze szybkośc akcji. Muzyka dotrzymuje jej tempa, dzięki jej brzmieniom nabieramy chęci do walki. Nie jest jednak tworem genialnym. Dość szykbo się zapętla, przez co potrafi znużyć. Ai rywali pozostawia wiele do życzenia, gdyż ci sami pchną się pod celownik. Cały level na jedym magazynku to symbol gier tego wypu, nie ma powodu by to wytykać.

Inną z cech gier starszej daty, którą posiada również Rapid Reload jest system bossów. Wiele osób krytykuje ten model twierdząc iż jest zacofany, cechujący pierwsze gry, odległe czasy. W mojej opini przerywnik w postaci silniejszego rywala zajmującego więcej czasu jest przydatny.

Nie wspomniałem o informacji bazowej, więc przewrotnie napomnę o niej na sam koniec. Mamy do wyboru 2 zawodników, nie pochodzą z różnych klas i właściwie po za wyglądem niczym innym się nie różnią. RR to poprawnie wykonana gra, czekam aż ktoś zhakuje roma jak Nevermoora na Snes, gdzie z singla udało się wykreować kooperację.

Plusy:
-stara szkoła
-ładna grafika 2d

Minusy:
-wielki minus za singleplayer
-dość szybko się nudzi

Ocena: 6/10

Ankieta #1

|
Czas na podsumowanie ostatniej ankiety. Na pytanie "Jakich prac oczekujesz najbardziej?" odpowiedziało 15 osób. Niestety głosów nie zaczęło przybywać, więc postanowiłem przeanalizować wyniki.

33% - recenzji
33% - serii typu perły gatunku
27% - poradników
7% - czegoś innego
0% - plików wideo
0% - galerii obrazków
0% - newsów

Dziękuje wszystkim ankietowanym, postaramy się zatem kontynuować pisanie recek oraz stworzyć kilka nowych serii. Prawdę mówiąc to już niebawem odbędzie się premiera jednej z nich.

Backyward Soccer - recenzja

|


To niepierwsza futbolówka, którą mam okazję opisywać. Poprzednia - XS Soccer - miała być tworem bardzo podobnym, jednak już po chwili zostałem zrzucony na ziemię. Niestety Backyward Soccer jest znacznie mniej grywalny.

Zaczyna się znakomicie. Wszystkie napotkane w kreatorze ligi opcje wydają być się perfekcyjnie dobrane. Nawiązując do XS Soccer, mamy podobny podwórkowy tryb wyboru piłkarzy. Po za tym jest znacznie więcej dzieciaków. Potem mamy ustalenie nazwy drużyny, loga i barw klubu. Jeszcze przed pierwszym meczem, powinniśmy podszliforwać ustawienie, by szybcy zawodnicy okupywali skrzydła, porządni defensorzy bronili dojścia do bramki i tak dalej. Jeśli mowa o umiejętnościach. Jest ich niewiele, zdeje się, że 4. Jednak występuje spore zróżnicowanie co czyni grę bardziej interesującą [czytaj, co sprawia że nie ma 1 na 10].

Sam sposób rozgrywania meczu jest zdecydowanie najgorszy z jakim kiedykolwiek się spotkałem. Brak dynamiki. Piłkarze kurczowo trzymają się zdefiniowanej pozycji, bezndziejne AI piłkarzy... nie wiem czy jest sens bym dalej wymieniał. Mega klapa.

Dźwięki są gorzej niż przeciętne, z resztą podobnie jak grafika. Występuje ten sam motyw. Menu jest jeszcze całkiem w porządku, ale cóż z tego jeśli za chwilę całokształ zostaje fatalnie spaprany.

Backyward Soccer był mocnym kandydatem do zdobycia pierwszej w historii jedynki. Nie będę aż tak surowy. Gra nie ma kszty grywalności, niemniej tkwił w niej potencjał. Gdyby połączyć zalety tego tytułu z XS Soccer to wreszcie odnalazłbym futbolówkę do dłuższej zabawy.

Plusy:
-podwórkowy tryb wyboru graczy
-sympatyczny kreator drużyny

Minusy:
-zawodnicy kurczowo nie schodzą z nakreślonej pozycji
-powolna akcja, której zdecydowanie brakuje płynności
-żenująca grywalność
-słaba strona audiowizualna

Ocena: 2/10

Obrazek dnia #3

|


by http://www.planetjune.com/blog/worms-in-polymer-clay/

Duece - anulowany projekt

|


Platformówka z dwójką kier w roli głównej została porzucona w 2000 roku. Grzebiąc tu i ówdzie można natknąć na betę, w skład której wchodzi jeden grywalny poziom. Większość internautów jest zdania, iż tytuł ten miał w sobie spory potencjał. Być może jest w tym trochę prawdy. Beta jak sama nazwa oraz defunucja wskazuje, nie wystrzegła się masy błędów. Zalicza się do nich między innymi poruszanie. Przy bramach, albo stojąc nieopodal ściany narażamy się na utonięcie w podłożu. Nie istnieje intro, dlatego pozostaje samemu domyślać się gdzie oraz dlaczego się znaleźliśmy. Dalej, ścieżka dźwiękowa ?! niestety jej także brakuje, a same dźwięki również potrafią się urwać.

Z mojej perspektywy gra wygląda poprawnie, w sensie gdyby ją dokończono to chętnie zajął bym się testowaniem. Bohater dysponuje kilkoma kombosami, które niestety można policzyć na palcu jednej ręki. Pod trójkątem kryje się rzut lodem i jest to jakieś urozmaicenie dla bezmyślnego naparzania bronią białą. Przeciwnicy wydają się być znużeni życiem... co tu oceniać, z grą na warsztat, a potem do ponownej analizy.

Jak wielką stratę odniósł psx: 7/10

Spyro 2 Glimmer na 100% przy pierwszym podejściu?

|


Heh, jako dziecko wiele razy próbowałem tego dokonać. Po obejrzeniu filmu zdaje się, iż może to być wykonalne. Pozostaje przekonać się na własnej skórze. Autor zaznaczył, że podczas nagrywania użył wersji na konsolę psp co jest nie bez znaczenia. Na czym polega ten fenomen? Glimmer to pierwszy level w całej grze. Z biegiem czasu zyskujemy zdolności, w tym przypadku do pełnego przejścia tej planszy potrzeba było wspinaczki. Spyro fan 8 omija ten przymus sprytnie szybując na strategiczny i arcyważny punkt. Z drugiej strony o co tyle hałasu? Gdyby udało mu się zapobiec płaceniu haraczy Moneybagowi, wtedy bez dwóch zdań byłby wielki. Swoją drogą niezapłacenie mogłoby posypać skrypcik całej rozgrywki. Gdy pod koniec gry dochodzi do zwrotu wyłudzonej kwoty. Mogło by się okazać, iż posiadamy więcej niż 100% istniejących kosztowności. Taki czy inaczej mamy kolejny pretekst by sięgnąć po jedną z najlepszych pozycji na szaraka.

Film The Legend of Spyro 3D anulowany?

|
Jak podaje vortal darkspyro.net projekt ekranizacji przygód Spyro'a został porzucony. Pytanie w jaki sposób na to zdarzenie reagują fani? Osobiście bardzo się cieszę, nieudane sequele wystarczająco depczą wizerunek legendarnego smoka. Film mógł być co najwyżej tego przypieczętowaniem.

Około 2 lat bezsensownego oczekiwania. Kilka miesięcy temu miałem zająć się recenzją filmu. W obliczu całego zajścia jestem... jednak szczęśliwy, że ta przyjemność mnie ominie. Naprawdę nie przepadam za widokiem upadku dawnych ideałów, a wydanie filmu w czasach gdy bohater nie ma nic wspólnego ze swoim świetnym pierwowzorem do tego typu klęsk z pewnością się zalicza.